Wyruszamy ponownie ….

Zgodnie z zapowiedziami, wyruszmy ponownie na poszukiwania ORP “Orzeł”. Poszukiwania rozpoczynamy 23 maja 2016 roku z holenderskiego portu Ijmuiden. Chcemy rozszerzyć rejon poszukiwań i sprawdzić jedną z hipotez mówiącą o tym, iż polski okręt podwodny ORP Orzeł zaginął podczas ataku przeprowadzonego przez niemiecki okręt Schnellboat S13, w okolicy holenderskiego portu Den Helder.  Rozszerzenie poszukiwań jest możliwe dzięki pozyskaniu nowych partnerów i sponsorów do projektu.  Nie porzucamy hipotezy o ataku przez brytyjski samolot, ale sprawdzamy obie z nich równolegle. Dotychczasowe dwie ekspedycje polegały na zbadaniu konkretnego miejsca na Morzu Północnym jedynie poprzez sprzęt hydrograficzny. W tym roku jedziemy w zupełnie inne miejsce. Jeśli znajdziemy go na południu to otwieramy nową kartę historii a mianowicie dowodzimy, że Orzeł zginął w akcji. Orła nie odnaleziono przez 76 lat więc trzeba być otwartym na różne hipotezy. Z doświadczenia wiemy, że wraki można czasem odnaleźć w zupełnie innym rejonie niż wskazują na to dane historyczne. Wiele rzeczy musimy teraz zbadać naocznie, sprzęt nie jest w stanie pokazać dokładnie wraku. Jest to spowodowane tym, że na płytkich wodach wraki są mocno zniszczone. Dzięki stosunkowo niedużej głębokości 30-37 metrów możemy wykonać dwa, trzy nurkowania dziennie. Wraki w okolicach Den Helder, gdzie się wybieramy są mocno porośnięte podwodną roślinnością, co dodatkowo komplikuje identyfikację. Jest tam pełno krabów, które trzeba odganiać, żeby dość do wraku. Przypomina to trochę rafę koralową. Nigdy w Polsce do tej pory nie odbyło się systemowe poszukiwanie Orła. A my to robimy – zarówno z przeszukując archiwa historyczne w Polsce i zagranicą, organizując samodzielnie ekspedycje z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu czy schodząc pod wodę. Wierzymy, że właśnie to systemowe podejście i ciągła praca przyniesie efekty. Poszukiwania będą trwały do 3 czerwca, będziemy starali się na bieżąco ( w miarę możliwości technicznych i czasowych) opisywać dla Was postępy ekspedycji. Śledźcie nasz profil na Facebooku oraz stronę

Do zobaczenia i trzymajcie za nas kciuki !